Apogeum - W labiryncie prawd
Tekst :
W labiryncie prawd
leży moja twarz
zasłonięta żalem.
Wszystko to co mam
dał mi boski wiatr
zabłąkany w szale.
Słodki głos zza chmur
to aniołów chór
wyśpiewuje fałsze.
Układają się
w piękną długą pieśń
a ja pragnę tańczyć.
Nut złocistych niewolnica
magii zmysłów słyszę cichy szept
Jestem końcem i początkiem
nie wiem sama gdzie odnajdę się.
Krok za krokiem, w namiętności
moje ciało znów rozpala się.
Jestem końcem i początkiem
nie wiem sama co wydarzy się.
W labiryncie prawd
leży moja twarz
zasłonięta żalem.
Wszystko to co mam
dał mi boski wiatr
zabłąkany w szale.
Słodki głos zza chmur
to aniołów chór
wyśpiewuje fałsze.
Układają się
w piękną długą pieśń
a ja pragnę tańczyć.
Nut złocistych niewolnica
magii zmysłów słyszę cichy szept
Jestem końcem i początkiem
nie wiem sama gdzie odnajdę się.
Krok za krokiem, w namiętności
moje ciało znów rozpala się.
Jestem końcem i początkiem
nie wiem sama co wydarzy się.
W labiryncie prawd
leży moja twarz
zasłonięta żalem.
Wszystko to co mam
dał mi boski wiatr
zabłąkany w szale.
Słodki głos zza chmur
to aniołów chór
wyśpiewuje fałsze.
Układają się
w piękną długą pieśń
a ja pragnę tańczyć.
Słodki głos zza chmur
to aniołów chór
wyśpiewuje fałsze.
Układają się
w piękną długą pieśń
a ja pragnę tańczyć...
W labiryncie prawd
leży moja twarz
zasłonięta żalem...
Inne utwory
Intro Outro Siła, która w nas Tylko z Tobą Czy to Ty Przyjaciel Strach Czekam na Ciebie Nic, naprawdę nic Jeszcze jedna noc Motyle pocałunki Znak Życie to wyprawa Losowe utwory
Jestem taki zmęczony
mój umysł porannie zraniony
Jestem senny i słaby
bynajmniej nie z braku kawy.
Ale przecież dziś
wieczór przyjdzie wnet
Dur zastąpi mol,
kumple, lokal, grzech.
Życiem trzeba żyć
zanim pęknie nić,
zanim straci blask
Twej młodości brzask
Życie to wyprawa,
na którą musisz iść.
If I did not dream who would you be
And if you did not dream who would I be
Yes there is gold in this mountain
This they cannot mine
Tell me who they need it for
I ll tell you now, they need me...
Everybody laughs, everybody cries
everybody searches for the truth
that only some will find
everybody aches inside
wonderin’ what they lost to love
every now and then, everybody does.
Everybody hopes, everybody needs
every child fantasizes life
the way it’s gonna...
[Intro: spoken by Big Rube]
Optimism, about the fate of the people
that have accepted the mission improbable
To become simpartical, purged by discourage of sufferin
Anger, hate, vengeance and war
It s tough to explain, debate, lament or explore
But I ll die...
Blessed be my own decision
This body must burn upon the Altar of Holocausts
Murder her when you make love
Like millions of worms penetrating her flesh
While she s lying down, down in the dirt
And there is no nobility
When I try to kill the sin in me
To fuck equals to kill
And I ll...